środa, 20 marca 2013

too cold.



Znów minął kolejny dzień, znów jest kolejny wieczór, znów mija kolejna godzina, kolejna minuta, kolejna sekunda... i mimo tego, że jesteś tak blisko to jednak brakuje mi ... bliskości?
To nie jest tak, że moje serce nie jest Ci bliskie. Nazwałabym to raczej strachem. Strachem przed utratą kogoś kto umie wywołać mój uśmiech, podtrzymuje mnie na duchu i po prostu jest .. mój. Analizowanie każdego słowa, każdego gestu czy każdej ciszy staje się męczące.
Staram się pokazać Ci, że nie chcę być jedną z wielu. chcę, żebyś chociaż raz rozwiał moje obawy. Utwierdził mnie w tym, że jestem wyjątkowa, że tylko ja się liczę, nic i nikt więcej..

Nie umiesz, ja też nie





6 komentarzy:

  1. Zdjęcia super i notka, sama to pisałas czy to skąds brałas? :)

    ps. Pisz zdania z wielkiej litery :c

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sama pisałam.
      Haha, dobrze, obiecuję poprawę :D

      Usuń
  2. Wiesz, chyba nie jest aż tak źle. Było mi przykro, a co za tym idzie, zinterpretowałam jego słowa w najbardziej negatywny sposób jaki mogłam. Powiedział, że teraz nie może wiązać relacji towarzyskich, bo matura. [sparafrazowany cytat] I w sumie rozumiem. I nie wiem czy to zdanie powinno mi dawać nadzieję, że coś było/jest/będzie. Po prostu brakuje mi...właśnie tej bliskości! Skąd ja znam to, o czym piszesz...Oby prędko Tobie pokazał, jaka jesteś dla niego ważna. Trzymam kciuki!
    ps: To Ty na zdjęciach? <3

    OdpowiedzUsuń

A pisz, ciekawe co wymyślisz geniuszu !