wtorek, 8 lutego 2011

Psioki.

Witam w tej jakże interesującej wtorkowej notce.
Dochodzi 21 ,a ja jeszcze nie jestem nauczona do klasówki z bio i historii i odpytywania z chemii. Bosko.
Jak zawsze wszystko na ostatnią chwilę.. No ale przecież : DAM RADĘ. Siedzę w tym z połową klasy więc zawsze raźniej!
W niedziele byłam MEGAA szczęśliwa! Spełniło się coś o czy pisałam poprzednio. No ale nie ważne.Jest ok!
Teoretycznie: nic się nie dzieje. Choruję na lenia, niedługo walentynki, dziś były zdjęcia klasowe, jestem powalona (utwierdziło mnie to moje ostatnie 'rozkminki'), nie jedziemy na Dance war w sobotę. Wynagrodzimy sobie Manufakturą, a co! + w końcu zaczniemy chodzić na fittnes i biegać, haha.
Lecę odpisać na 30 sms'a i  uczyć się wieku XVII i układu pokarmowego. A no i kwasów!
Miłej środy!

First day on diet !  Zobaczymy jak sobie poradzę... 















16 komentarzy:

  1. ale słodziaki < 3.
    pewnie, że dasz radę :).

    OdpowiedzUsuń
  2. ja też zawsze wszystko zostawiam na ostatni moment, a w tym ostatnim momencie stwierdzam, że już jest za późno i tak czy siak się nie nauczę xd

    kochane psióry ;*

    OdpowiedzUsuń
  3. jakie słodziaki :D
    tyle że ja nie umiem mieć po prostu wyjebane i zawsze przejmuję się czymś, czym z reguły nie powinnam, dzięki ;*

    OdpowiedzUsuń
  4. jakie śliczne psiaki!! zakochałam się ; )

    OdpowiedzUsuń
  5. jakie słodkieee . ♥

    haha , ja zawsze miałam w styczniu , tylko teraz mam w lutym . ; P
    i cieszę się , bo jak wrócę do szkoły do będzie już marzec , a potem kwiecień , maj i już zleci . ; D

    OdpowiedzUsuń
  6. no może i pojebało XD.
    ale nie wiem jeszcze... napisałam "chyba" :P

    OdpowiedzUsuń
  7. śliczne pieski ^-^

    zapraszam. :
    diary-pamietnik.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

A pisz, ciekawe co wymyślisz geniuszu !