piątek, 11 maja 2012

Angela.



Daje znak że wróciłam z jednej z lepszych wycieczek. Zdjęcia pokażę kiedy indziej ;)
 Tymczasem zdjęcia z ostatniego wypadu z Angeliką ( ostrzegałam że będę męczyć!)







************
Setki myśli, setki pragnień, setki marzeń, które uaktywniają się dosyć rzadko. Nauczyłam się mówić im "Stop". Ostatnio uderzają z mocną siłą, na szczęście na krótko. 
Jutro znów wyjdę, zrobię to co prawie w każdy weekend. 
Tak więc u mnie nic nowego, nie mówię tego pierwszy raz.
************