poniedziałek, 30 maja 2011

Sister.

Coś żywszego. Przyda się!

Taak łuuhuuu nasze wymarzone wakacje zbliżają się wielkimi krokami! Jeszcze 23 dni z weekendami i odliczyć dni kiedy będą aż takie luzy że nie będzie się chodzić to naprawdę BAJKA.  Taa, hm.. chyba ironizuję. Albo i nie? Kto tam mnie wie. Nobody.

Jeszcze 4 lekcje ang i kończymy w tym roku. Zobaczymy jak w przyszłym. Może to ostatnie spotkania w tym składzie? Na pewno.

Ogólnie nie wiedziałam że są jeszcze rzeczy które mnie zaskakują. Może niedługo sama sobie zaskoczę? To co zrobię, wymyślę lub to co ktoś zrobi w stosunku do mnie. Taak, może właśnie an tym polega 'urok' życia? A teraz namalujmy tęczę.