Pokazywanie postów oznaczonych etykietą people. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą people. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 23 października 2014





Myślę sobie czasami o takich dziwnych rzeczach, ale dość przyziemnych.
Jak przypominam sobie poprzednia zimę, czuje chłód. Pamiętam każdą piosenkę, każde wykrzyknięcie na mrozie, każdy spacer, każdy alkohol, każde wejście na płyty, taniec pośrodku lasu, każdego zapalonego papierosa  oh baby what the sad eyes

Byłam sama. Niezapełniona pustka, chociaż wokół tyle inspiracji.
I chodzenie głodnym spać i wstawanie głodnym spać i codzienne picie wódki i zapomnienie
Ciągle zapomnienie

Jak dobrze, że mi się nie udało
Na pewne rzeczy człowiek jest zbyt oporny, zbyt mocno czegoś chce. Cóż, ma się ten temperament.

Pomimo tego, że pogoda przypomina tą zeszłoroczną, chociaż nie jest zima. Czuję, że mi ciepło.
Chociaż potykam się wciąż, nie jestem tu sama. Nie byłam.
Tak, tu też jest sie opornym - ciężko do tego dojść, zrozumieć.

Tym razem nie chodzę głodna. Ani emocjonalnie ani fizycznie.
I wcale nie muszę pić litrów alkoholu tygodniowo aby się zapełnić.

To już kolejny miesiąc na przód, wiesz kochanie?

sentymentalna ja 

niedziela, 28 września 2014

dorosłość?

Dziś - może nie oficjalnie - świętuje swoje osiemnaste urodziny


szkoda, że ludzie są głupi
szkoda, że jest mi przykro

to poczucie  "starości" jakoś mnie przytłacza
piłam w domu, paliłam w domu

I jakoś tak mi smutno, bo  poważniej patrzę na wszystko
Znowu śniła mi się śmierćśmierćśmierć 
chciała dzisiaj przyjść

ty niezrównoważona, tępa idiotko


rzygać mi się chce jak na was patrzę
nienawidzę was wszystkich

prosze ucieknijmy...
dobrej nocy

środa, 24 września 2014

wygrana

Permanentnie wchodzę do góry
cicho cicho cicho
szczęście to taka naturalna rzecz
teraz wydaje się, aż taka prosta i wręcz niezbędna
to oznacza tylko jedno - dobrze trafiłam

























Godziny lecą za szybko
Noc na dzień zmienia się za prędko
i odwrotnie
*
ale nawet zmęczenie mnie nie męczy
da się przecież wygrać z czasem
są priorytety
bo przecież trzeba jak najlepiej wykorzystać ten mijający czas
*
już nawet nie same słowa, ale zwykły, szczery uśmiech 
daje wielką motywację
*
radość

<tak, to wciąż ja>

niedziela, 31 sierpnia 2014

gosiolove


8 godzin to zdecydowanie za mało, a mój sweter pomimo dziur, nie przepuszcza zapachu.
Nigdy nie spodziewałabym się, że mnie to spotka. Przynajmniej nie na dłuższą metę.
Aczkolwiek mam nadzieję, że ta meta nie ma końca, bo
łzy szczęścia lecą i lecą.

Człowiek do dziwnie skonstruowana istota. Docenia dopiero wtedy, kiedy jest na granicy.



sobota, 24 maja 2014

Sonia


Jeśli kogoś interesuje to czy wyszłam poza swoje błędne koło i czy po takim czasie się ogarnęłam, może spojrzeć na zdjęcia poniżej i uznać iż wstałam wczesną porą w tą piękną SOBOTĘ i spędziłam ją aktywnie. A jeśli padnie stwierdzenie, że zdjęcia są okej to można iść w tą teorię dalej-nie zniszczyłam się w piątek i nie zepsułam sobie poranka. Albo po prostu mam większy dryg, kiedy moje powieki/głowa są ciężkie.
Bierz co chcesz.

Zawsze tak miało być.




















poniedziałek, 24 marca 2014

24

Przepychają mnie z tłumem i czasami dotykaja moich dłoni
szepcząc coś tak.. niezrozumiale

Czy to ważne?

Stoje po środku tego betonu i krzyczę i tańczę i palę
czasami tez piję

Ale to mi się podoba, w końcu wyszłam na zewnątrz
jest tak przeszywająco ciemno
i to jest pięknę

Uśmiecham się
teraz juz tylko piję

Cześć, dawno sie nie widziałyśmy.


poniedziałek, 23 grudnia 2013

sweater weather



Kasi dzisiaj sporo, ale inaczej się nie dało. Forgive me!






Budzą mnie dziwne sny o przerażającym podłożu
ale przynajmniej skończyłam czytać tą książkę

Leniwie się bardzo, brakowało tego
dochodzi godzina 16, a jedyna czynnośc jaką zrobiłam to ruch ręką po laptopa leżącego na stoliku
i tak przeglądam zdjęcia, czytam, słucham muzyki co wydaje się normą
ale jednak odpoczywam
w końcu
nareszcie brak ludzi

Pare dni wcześniej chyba naszykowałam się mentalnie na zastój emocjonalny
bo nie czułam nic kiedy rozmawiałam o swoich ponoć "poważnych problemach"
i nie czułam nic kiedy się z tego śmiałam
cały czas nawet nie czuję, że myślę
tym bardziej kiedy On płacze
i chyba nie mam uczuć
same fakty, gdzie ta emocjonalność?

poniedziałek, 16 grudnia 2013

numer












Chyba wrócę do domu
bo nie spałam w swoim łóżku od 4 dni
chyba rzucę fajki i przestanę pić
i odstawie towarzystwo Elki
bo tylko ona może być ze mną w nocy
kiedy wiem, że nie mam już Ciebie
tego
i siebie

czy ktoś wie gdzie ja jestem?
albo.. kim ja jestem?

i nie chcę uwierzyć, że Werter już dawno popełnił samobójstwo
nie możliwe.
mimo wszystko dziekuję
i chyba nie żałuję..

był pierwszy, ja byłam pięćdziesiąta
dla mnie to COŚ ważnego
dla niego to coś kolejnego
nic nie znaczącego

dla mnie to.. miłość?
..nie mam nic do powiedzenia

przecież to nie jest wcale ważne


Chyba wrócę do domu
ale nie dzisiejszej nocy
zapalę.


środa, 20 listopada 2013

jackie













Chciałam tatuaż, ale pewnie potem musiałabym go usuwać. Chciałam wybitnie się uczyć, ale mi się nie chce. Chciałam osiągnąć sukces, ale bez pracy jaki to ma sens?
Chciałam dalej się rozwijać i robić zdjęcia, w jakiś sposób sie wyrazić, ale poranki są ciężkie.
Chciałam nie palić, nie pić i nie mieć...złych myśli? To nie takie proste
Chciałam kochać, ale nie umiałam.
Chciałam być idealna, ale to nie możliwe.


"Czasami chciałbym, żebyś była jedyną dziewczyną na świecie, ale to i tak by nie przeszło, prawda?"

sobota, 9 listopada 2013

october is over



Wraca
wraca
wraca
cały czas
gdzie znajdę przycisk "stop"
... nie znajdę
będzie wracać

Trochę beznadzieja, trochę zażenowanie, trochę wódka w plenerze, troche za dużo fajek
trochę za dużo myślenia
trochę za dużo mnie
ale tak naprawdę zawsze chciałam żyć i taka być
a naiwność to krok do samobójstwa
przynajmniej mentalnego

Spytała czy od ostatniej rozmowy coś się zmieniło
  -blizny na kościach

Pora się odciągnąć - ale lubię złe rzeczy
samodestrukcja to coś wspaniałego


                               ~Dobrej Nocy
       nieśpiący skrzat










wtorek, 5 listopada 2013

sweet three three


Pragnę tańczyć
passodoble

bo mars nam nie przeszkodzi

czasami tylko słońce zachodzi - 
ale lubię przebłyski księżyca
a wenus się nie odzywa

powoli przesuwają się
aby dac nową okazję

wolny czas - 
najbliższy weekend