niedziela, 5 czerwca 2011

Sunny.



            Weekend świetny!  Pierwsze zdjęcie z piątku - urodziny Adama. 'Prezenty' wymyślane na szybko, ale i tak śmiechu było duuużo :D
Następne z początku soboty, kiedy wybyłyśmy w 5 na działkę do Karo. Mimo tego że byłam krótko to i tak zdążyłam poczuć ten klimat haha. Z wieczoru kiedy indziej - Urodziny Kseni!
Kwiotki i to 'coś' poniżej już z dziś.


            Patrzcie! Już mamy wakacje praktycznie! Pragne lipca, tak bardzo bardzo <3 Gdyby czas mógłby zatrzymać się w tym miejscu. Przerażają mnie następne dni, sierpień a tym bardziej.. nowy rok szkolny.
Btw. Jak długo można kurwa czekać? Nie da się czekać wieczność. Chyba. Chyba też trochę zależy od tego co zrobimy. Co my zrobimy.