Sun is shining, and also I have got 2 weeks without English!
W końcu czuję że jest wiosna. W końcu nie jest zimno na dworze i można spokojnie siedzieć do nocy na dworze nie trząść się z zimna. Rly love it !
Po za tym, to ostatnia notka w ciągu zbliżającego się tygodnia ;D Wyjeżdżam na zieloną szkołę, w małym składzie ale mam nadzieję że nie będzie nudno. Zresztą... bądźmy dobrej myśli i nie martwy się na zapas. ( znów ten pieprzony optymizm który pewnie niedługo da mi w kość -.-)
Taaaak, moje ostatnie motto to cieszyć się chwilą, nie myśleć o 'dalszej chwili' i być cholernie szczęśliwym mimo wszystko! Nawet wtedy kiedy będzimy umierać tydzień z ... tęsknoty?Oo Mniejsza, jednak mi źle. Chyba nie umiem do końca trzymać się ostatnimi 3 słowami w tym 'mottcie'.
Kilka moich ;)